31.03.2026 5:40
59 wyświetleń
0 komentarzy
Maciej Rybus był niegdyś etatowym reprezentantem Polski i jednym z ważniejszych członków biało-czerwonej kadry. Jego sytuacja i opinia o nim zmieniły się diametralnie, gdy podjął niezrozumiałe dla wielu osób decyzje po wybuchu wojny na Ukrainie. Rybus został w Rosji, co spotkało się ogromnym hejtem pod jego adresem. Teraz zdradza, czy z negatywnymi komentarzami spotyka się również w realnym świecie, a także odpowiedział, czy przyjąłby rosyjskie obywatelstwo.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »