31.03.2026 14:57
49 wyświetleń
0 komentarzy
W poprzednim sezonie Kamil Majchrzak radził sobie na każdej nawierzchni, ale to właśnie na mączce zrobił ten pierwszy istotny krok - przedarł się do najlepszej setki rankingu ATP. I to głównie dzięki występom w Marakeszu - w Maroku musiał zaczynać od kwalifikacji. A teraz wrócił do tego miasta, już jako zawodnik rozstawiony, z najwyższym miejscem w rankingu w karierze. I na wstępie zmierzył się z bardzo groźnym Argentyńczykiem Juanem Manuelem Cerundolo. O awansie decydował trzeci set.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »