03.04.2026 5:00
38 wyświetleń
0 komentarzy
Wielu sportowców próbowało swoich sił w polityce. Część z nich doskonale odnalazła się w tym miejscu, ale było wielu, którzy szybko zrezygnowali z tego środowiska. Jednym z nich był Krzysztof Hołowczyc, który wiele lat temu zasiadał w Parlamencie Europejskim. Był jednym z najbogatszych eurodeputowanych, a niektórzy nazywali go "euroleniem". Polski mistrz szybko jednak zrezygnował z czynnej polityki.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »