W niedzielny wieczór Oskar Pietuszewski kolejny raz znalazł się w podstawowym składzie FC Porto. Tym razem "Smoki" zagrały na wyjeździe przeciwko Estoril. W pewnym momencie 17-letni reprezentant Polski został dosłownie zaatakowany przez jednego z rywali, którego intencje wykraczały daleko poza sportową rywalizację. Reakcja naszego rodaka była natychmiastowa.