17.04.2026 6:00
58 wyświetleń
0 komentarzy
Książę Harry niespodziewanie niejako powrócił do tego, co przez lata było jednym z jego ważnych obowiązków królewskich, i w szczytnym celu odwiedził siedzibę Western Bulldogs. Gdy do klubu dotarła wiadomość o wizycie syna króla Karola, pojawiło się niedowierzanie. Potwierdzono jednak, że istotnie coś jest na rzeczy, a Harry przyjdzie na miejsce z pewną misją.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »