17.04.2026 9:44
20 wyświetleń
0 komentarzy
- Proszę pana, no jest takie ryzyko, bo przecież nikt Stefana nie zmusi, żeby poczekał do czerwca. Natomiast myślę, że jeżeli mu zależy, żeby przyjść, a z tego co wiem, to jemu na tym zależy, to dla niego te półtora miesiąca nie robi różnicy. Tak nam się przynajmniej wydaje - mówi w rozmowie z Interią Rafał Kot, członek zarządu PZN, o gorącej od wczoraj sprawie weta względem Adama Małysza, który chciał możliwie szybko zakontraktować Stefana Horngachera.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »