21.04.2026 14:41
28 wyświetleń
0 komentarzy
Słowa dziennikarza TVP Sport Aleksandra Dzięciołowskiego w sprawie Anastazji Kuś brzmią jak głośny alarm. Jego diagnoza brzmi bowiem niepokojąco. Nieprzychylnie ocenia to, w jaki sposób sprinterka buduje otoczkę wokół swojej kariery. Ujawnia też, co dzieje się wewnątrz drużyny. "Anastazja na zgrupowaniach kadry jest sama z mamą. Nie koleguje się z kadrą" - relacjonuje. A to nie wszystko.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »