22.03.2026 14:37
15 wyświetleń
0 komentarzy
Już 630 km meksykańskiej strefy przybrzeżnej zostało skażonych po wycieku ropy naftowej, do którego na przełomie lutego i marca doszło w Zatoce Meksykańskiej. Problem odbija się na zwierzętach, a jego skutki mogą wpływać też na ludzkie zdrowie. Zginęło co najmniej sześć żółwi morskich i dwa delfiny; ucierpiały też manaty, pelikany i inne zwierzęta morskie - poinformowała w sobotę meksykańska sieć organizacji i instytucji środowiskowych, ostrzegając, że może to być dopiero początek katastrofy ekologicznej.
Zobacz cały artykuł w serwisie www.rmf24.pl »