26.04.2026 9:10
30 wyświetleń
0 komentarzy
"To przekracza jakiekolwiek wyobrażenie" - powiedział Bogdan Klich, charge d’affaires RP w USA, który uczestniczył w gali z udziałem prezydenta Donalda Trumpa, gdzie padły strzały. Jak jednocześnie ocenił, takie rzeczy w Europie by się nie zdarzyły. Po tym, jak na gali Stowarzyszenia Korespondentów Białego Domu w hotelu Hilton w Waszyngtonie padły strzały, komunikat wydał też wicepremier, szef MSZ Radosław Sikorski. "Minister Bogdan Klich, nasi dyplomaci oraz polscy dziennikarze (...), wszyscy są cali i zdrowi" - napisał.
Zobacz cały artykuł w serwisie www.rmf24.pl »