08.03.2026 7:42
37 wyświetleń
0 komentarzy

Przypisy do nieistniejących książek i wielka afera. Errata do książki Karoliny Opolskiej "Teoria spisku, czyli prawdziwa historia świata" miała się pojawić w ciągu kilku dni. Od czasu jej anonsowania minęło już jednak kilka miesięcy, a wkładki do książki jak nie było, tak nie ma.Nie ulega wątpliwości, że rzadko się zdarza, by errata była tak wyczekiwana przez szeroko rozumiany rynek. Można wręcz zaryzykować stwierdzenie, że to najsłynniejsze sprostowanie w polskiej branży wydawniczej w ostatnich latach. Niestety, wciąż funkcjonuje w świecie zapowiedzi. I być może tak już zostanie. Bo nie można wykluczać, że autorka i wydawnictwo obecnie grają na czas, licząc na to, że temat umrze. To jeden z powodów, by przypominać o aferze z końca 2025 roku.Artur Wójcik na tropie nieścisłości w książce Karoliny OpolskiejOpowieść zaczyna się na początku listopada ubiegłego roku. Artur Wójcik, który przedstawia się w mediach społecznościowych jako "historyk, popularyzator i podcaster, demaskator mitów, opisywacz szurii i pseudonauki wszelakiej" publikuje w serwisie X post zaczynający się od następujących słów: "Dawno nie czułem takiego zażenowania". I przechodzi do przedstawienia sprawy:
Zobacz cały artykuł w serwisie www.telepolis.pl »