16.04.2026 7:58
41 wyświetleń
0 komentarzy

Lokalne media coraz częściej donoszą o oszustwach, które wyglądają jak zwykła przysługa. Tymczasem, coraz więcej historii, które kończą się utratą pieniędzy. Schemat jest prosty i w tym tkwi jego siła. Wszystko dzieje się bardzo szybko, a utracone środki trudno odzyskać. Policja znów apeluje o ostrożność.Krótka wiadomość od znajomej i szybka decyzjaTak zazwyczaj zaczynają się historie, które narażają nas na straty finansowe. Znajomy ma szybką prośbę, a my podejmujemy decyzję w kilka sekund - przesyłamy kod BLIK, myśląc że pomagamy. Do płońskich policjantów zgłosił się 40-latek, który padł ofiarą oszustwa z użyciem kodów do płatności mobilnych. Mężczyzna wieczorem otrzymał krótką wiadomość przez komunikator od żony przyjaciela, czyli osoby którą dobrze znał. Kobieta poprosiła o pomoc w opłaceniu zamówienia internetowego na platformie sprzedażowej. Wytłumaczyła, że nie może tego zrobić ze swojego konta i pilnie potrzebuje kodu BLIK. 40-latek od razu ruszył z pomocą, nie podejrzewając żadnego podstępu. Po chwili dotarła do niego informacja, że transakcja będzie na kwotę 800 złotych.
Zobacz cały artykuł w serwisie www.telepolis.pl »