22.04.2026 17:29
17 wyświetleń
0 komentarzy
Gdy już wydawało mi się, że złapałem Pana Boga za nogi podczas testów Engwe Engine Pro 2.0, magle wjechał on, Engine Pro 3.0 Boost, z jeszcze większą mocą, jeszcze większym zasięgiem, jeszcze lepszą amortyzacją i ładowaniem od zera do pełna w 2 godziny.Engwe Engine Pro 3.0 BoostPodczas testów Engwe Engine Pro 2.0 niespodziewanie producent zapowiedział swój nowy wiodący rower elektryczny Engwe Engine Pro 3.0 Boost. Testowy egzemplarz dojechał do mnie jeszcze zimą i czekał w spokoju na wiosnę. Oczywiście da się korzystać z rowerów Engwe też zimą, mają odpowiednie certyfikaty odporności, ale z pomysłem tym wygrały problemy z zatokami.
Zobacz cały artykuł w serwisie www.telepolis.pl »