11.03.2026 11:03
22 wyświetleń
0 komentarzy
Miało być relaksujące zanurzenie w słynnych budapeszteńskich termach, a dla części turystów skończyło się rozczarowaniem. Choć kąpielisko Széchenyi wciąż przyciąga tłumy i pozostaje jedną z największych atrakcji stolicy Węgier, w sieci pojawia się coraz więcej krytycznych opinii. Odwiedzający skarżą się przede wszystkim na brud, tłok i nieprzyjemny zapach w części basenów.
Zobacz cały artykuł w serwisie turystyka.wp.pl »