01.04.2026 8:41
6 wyświetleń
0 komentarzy
Przez marzec liczyłem (w umyśle, więc bez pretensji do doskonałości) notatki w Dzienniku Ubezpieczeniowym dotyczące regulacji. Następnym razem zaprzęgnę do tego sztuczną ćwierćinteligencję. Już się boję. Od kiedy z niej korzystam, napisanie felietonu kosztuje mnie znacznie więcej czasu, choćby dlatego, że każdą rewelację sprawdzam krzyżowo i w źródłach, a ponadto muszę korygować polityczną poprawność wszystkich 5, w tym tak rzekomo niepoprawnego Groka.
Zobacz cały artykuł w serwisie DziennikUbezpieczeniowy.pl »