12.04.2026 18:07
11 wyświetleń
0 komentarzy
Kiedy dziś w Warszawie obudzi mnie ze snu jakiś hałas, wydaje mi się, że znów słyszę, jak nocą wysadzają ruiny. I myślę, jak ciężko będzie żyć, jeśli przeżyją, dzieciom ze zbombardowanych miast w Ukrainie, Gazie, Iranie - mówi Ewa Kuryluk.
Zobacz cały artykuł w serwisie warszawa.wyborcza.pl »