Już od kilku dni wąskie grono ludzi prezydenta miało ustaloną datę ogłoszenia weta w sprawie SAFE. Orędzie w tej sprawie nagrano w dniu jego wygłoszenia. Decyzję o wecie podjęto jeszcze wcześniej. Przekaz w tej sprawie był szykowany od tygodni. - Karol chciał to wziąć na klatę i był świadomy konsekwencji - mówi człowiek z jego otoczenia.