24.03.2026 18:50
24 wyświetleń
0 komentarzy
Do niebezpiecznej sytuacji doszło podczas lotu z Manchesteru do Oslo. Samolot linii Ryanair zmuszony był nagle przerwać podróż i znad Morza Północnego pilnie wrócić na lotnisko. Stało się to po tym, jak na wysokości 37 stóp pilot maszyny nadał międzynarodowy sygnał alarmowy. Na szczęście nikomu nic się nie stało.
Zobacz cały artykuł w serwisie wiadomosci.wp.pl »