- Spełniło się moje marzenie o wolności. To jednak dopiero początek walki o uniewinnienie - mówi "Wyborczej" Jarosław Sosnowski, który po 21 latach warunkowo opuścił więzienie. Jego pełnomocnik mec. Adam Jasinski komentuje: - To historia jak u Tomasza Komendy.