13.03.2026 16:16
44 wyświetleń
0 komentarzy
Gdy Paweł Piskorz postanowił zrezygnować z pracy w Texom Stali Rzeszów, to już pierwszego dnia rozdzwoniły się telefony z pytaniami, co dalej planuje. Menedżer momentami nie miał łatwego życia, ale na Podkarpaciu odniósł sukces (realizował cel sportowy w sezonach 2023, 2024 i 2025), wyrabiając sobie nazwisko na żużlowej giełdzie. Pozycja Piskorza jest na tyle mocna, że nikogo nie musi prosić się o pracę. Sam zadecyduje, kiedy postanowi wrócić do żużla.
Zobacz cały artykuł w serwisie przegladsportowy.onet.pl »