13.07.2026 11:00
81 wyświetleń
0 komentarzy
Choć Bad Bunny to jedna z najjaśniej świecących międzynarodowych gwiazd, to o jego nadchodzącym koncercie jest w Polsce dość cicho. A będzie to przecież wydarzenie historyczne. Król reggaetonu wystąpi po raz pierwszy nad Wisłą i od razu na Stadionie Narodowym. Najpopularniejszy aktualnie gwiazdor muzyki na świecie, jest dziś w USA donośnym głosem Latynosów. Przez co działa na Donalda Trumpa jak płachta na byka.
Zobacz cały artykuł w serwisie kultura.onet.pl »