02.08.2026 6:05
167 wyświetleń
0 komentarzy
Mirra Andriejewa, Maja Chwalińska, a teraz też i Jessica Pegula - z tymi trzema zawodniczkami Diana Sznajder mierzyła się w półfinałach w tym roku. Ze swoją rodaczką w Adelajdzie, z Polką w Paryżu, teraz zaś dostała trzecią okazję. Z turniejową "1", czyli Pegulą, w Waszyngtonie. Efekt był niemal dokładnie taki sam, jak w starciu z 24-latką z Bielska-Białej. Znów rywalizacja o finał turnieju zakończyła się po dwóch setach. Różnica? Jeden gem mniej wygrany przez Sznajder.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »