10.09.2026 14:57
25 wyświetleń
0 komentarzy
W czwartkowy poranek polskie środowisko piłkarskie niespodziewanie obiegły piorunujące wieści - dziennikarze portalu "WP SportoweFakty", Szymon Jadczak i Dariusz Faron, przekazali, że w maju 2026 roku trener Jagiellonii Białystok Adrian Siemieniec miał próbować wywrzeć wpływ na sędziego spotkania "Dumy Podlasia" z GKS-em Katowice, Pawła Raczkowskiego. Swoistym łącznikiem między oboma mężczyznami został inny arbiter, Arkadiusz Kamil Wójcik, który zamieścił potem w sieci w formie wideo oświadczenie, w którym wziął winę za całe zamieszanie na siebie.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »