11.09.2026 8:42
25 wyświetleń
0 komentarzy
Aryna Sabalenka zagrała najpewniej swój najlepszy mecz w tym roku. W półfinale US Open pokonała Jessicę Pegulę 7:5, 6:2, ale można się zastanawiać, czy ten wynik na pewno oddaje wielkość przewagi, jaką w grze miała Białorusinka nad Amerykanką. Na konferencji prasowej podkreśliła, że jest niesamowicie szczęśliwa z poziomu swojego tenisa. Była też samokrytyczna co do występów ze środka sezonu.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »