11.09.2026 21:27
14 wyświetleń
0 komentarzy
Od kilkudziesięciu godzin przez rodzime media przetacza się z głośnym łoskotem afera z Adrianem Siemieńcem w roli głównej. Trener Jagiellonii Białystok znalazł się w tarapatach, gdy okazało się, że na finiszu poprzedniego sezonu próbował dogadać na boku cichy układ z arbitrem Ekstraklasy. W piątkowy wieczór po raz pierwszy do sprawy odniósł się sam zainteresowany. - Ta sytuacja bardzo dużo mnie nauczyła. I na pewno mogę obiecać, że to się już nie powtórzy. Już niczego takiego w przyszłości nie zrobię - oznajmił z pokorą przed kamerą Canal+ Sport.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »