11.09.2026 23:16
22 wyświetleń
0 komentarzy
Tomasz Frankowski nigdy nie stronił od poczucia humoru. Przekonał się jednak całkiem niedawno, że czasem łatwiej ustrzelić hat-tricka, niż rozbawić szerszą publiczność. Pod koniec lipca pozwolił sobie na sarkastyczny wpis na platformie X - odnoszący się do nieskuteczności Roberta Lewandowskiego. I nie wyszedł na tym dobrze. Teraz wrócił do niefortunnego posta w rozmowie z serwisem PolskieRadio24.pl.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »