21.09.2026 14:51
21 wyświetleń
0 komentarzy
Jeszcze rok temu Paweł Brach był jednym z kilku liderów męskiej kadry bokserów, w tym sezonie tę rolę przejął już zdecydowanie Damian Durkacz. Tyle że triumfator kwietniowego PŚ niespodziewanie odpadł już z rywalizacji, o medale mistrzostw Europy muszą zadbać więc jego koledzy. W tym właśnie Brach, który na pierwszy ogień wpadł na mistrza Niemiec Denisa Brila. Polak walczył fenomenalnie, Bril został wyliczony, ale pojedynek rozstrzygnął się werdyktem sędziów. Brach wygrał 5:0, wiemy już, z kim powalczy o medal.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »