23.10.2026 15:57
20 wyświetleń
0 komentarzy
Od 5 czerwca 2025 roku polska tenisistka nie rywalizowała z aktualną w danym momencie liderką listy WTA, od paryskiego półfinału Igi Świątek z Aryną Sabalenką. A teraz taką szansę dostała Katarzyna Kawa, jej awans do 1/4 Ningbo Open był sensacją. Gdyby Polka zdołała też wyeliminować Jelenę Rybakinę, mielibyśmy jedno z najciekawszych wydarzeń roku w światowym tenisie. Kazaszka wygrała seta otwarcia 6:1. Później zaś Polka jej się odgryzła - 6:3 oznaczało, że musiały grać trzecią partię. W niej lepsza okazała się turniejowa "1" - 6:1. Kawa i tak zaliczy swój rekord w rankingu WTA. Wiemy już, która będzie w poniedziałek.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »