22.09.2026 8:36
20 wyświetleń
0 komentarzy
Proces Sebastiana M., oskarżonego o spowodowanie tragicznego wypadku na autostradzie A1, dobiega końca. Jako ostatni świadkowie przed sądem zeznawali biegli, którzy stworzyli rekonstrukcję wypadku. Według nich samochód Sebastiana M. przed zderzeniem miał jechać z prędkością od 315 do 329 km/h.
Zobacz cały artykuł w serwisie motoryzacja.interia.pl »