08.11.2026 20:15
17 wyświetleń
0 komentarzy
Niemal każdy, kto jeździ po zmroku poza miastem, zna następującą sytuację: z naprzeciwka nadjeżdża samochód, po czym przez sekundę lub dwie przed oczami są tylko dwa jaskrawe punkty, które mocno przyciągają wzrok. Nowoczesne reflektory miały poprawiać bezpieczeństwo, a dla wielu kierowców stały się źródłem frustracji. Badania nie dają jednak jednoznacznej odpowiedzi na pytanie, jak poważny jest to problem.
Zobacz cały artykuł w serwisie motoryzacja.interia.pl »