09.09.2026 5:40
114 wyświetleń
0 komentarzy
Charles Leclerc może nie wystąpić w pierwszym w historii Grand Prix Hiszpanii na torze Madring w Madrycie. Jak donosi serwis Racing News, po wypadku swojego kierowcy na Monzie Ferrari ma już mieć przygotowany plan awaryjny, a w przypadku absencji Monakijczyka jego miejsce za kierownicą ma zająć Antonio Giovinazzi. Dla Włocha rywalizującego obecnie z Robertem Kubicą w FIA World Endurance Championship byłby to sensacyjny powrót do Formuły 1 po pięciu latach przerwy.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »