11.10.2026 19:23
23 wyświetleń
0 komentarzy
11 października na Wyspach Brytyjskich odbył się jeden z niekwestionowanych hitów Premier League. Liverpool podejmował tego dnia na własnym stadionie graczy Manchesteru City. Najciekawszym elementem pierwszej połowy było dość poważne starcie zawodników obydwu zespołów. Na początku drugiej odsłony meczu Liverpool zbudował sobie wyraźną przewagę i gol tej ekipy wydawał się już tylko kwestią czasu. Na ich nieszczęście, jeden z gwiazdorów popełnił fatalny błąd, otrzymując drugą żółtą kartkę. Zaraz potem Haaland i spółka rozpoczęli swój koncert. Ostatecznie Manchester City wygrał ten mecz wynikiem 3:0.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »