12.10.2026 11:30
20 wyświetleń
0 komentarzy
- Tam miał być karny - mówi nam Adam Lyczmański o sytuacji w meczu Legia - Wisła (2:0), kiedy pomocnik Legii Bartosz Kapustka, przy stanie 0:0, podciął w polu karnym Juliusa Ertlhalaera z Wisły. Lyczmański doliczył się w sumie aż 9 błędów wypaczających wyniki spotkań 10. kolejki PKO Ekstraklasy. To czarny weekend, a Wojciech Kowalczyk mówi wprost o "drukowaniu" ligi. - To coś gorszego niż drukowanie - ripostuje Lyczmański.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »