17.10.2026 13:21
20 wyświetleń
0 komentarzy
Mecz Igi Świątek z Mają Chwalińską to oczywiście z polskiej perspektywy najważniejsze wydarzenie soboty, może nawet nie tylko tenisowe. Zanim jeszcze dwie 25-latki pojawiły się na centralnym korcie w Wuhanie, zakończył tam się pierwszy półfinał. A w nim grały dwie zawodniczki nierozstawione: Jelena Ostapenko i Sonay Kartal. Brytyjka, korzystająca z tzw. zamrożonego rankingu, jest rewelacją tego turnieju. Łotyszka w obu setach prowadziła po 4:1, w obu miała piłki setowe. A przegrała 6:7 (9), 6:7 (5). W niedzielę Kartal zagra o tytuł zagra z lepszą z pary: Świątek - Chwalińska.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »