17.10.2026 15:08
16 wyświetleń
0 komentarzy
Sobotnie popołudnie z pewnością na stałe zapisze się w historii polskiego tenisa. Na korcie w Wuhan mierzyły się bowiem Iga Świątek oraz Maja Chwalińska. Stawką był awans do finału chińskiego tysięcznika. Mecz stał na bardzo wysokim poziomie tenisowym, ale był także wymagający fizycznie. Na tyle, że Świątek w końcu nie dała rady. Była liderka rankingu WTA po przegranym gemie na 6:5 poprosiła o wizytę lekarza na korcie.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »