17.10.2026 15:54
17 wyświetleń
0 komentarzy
To był sportowy hit dnia dla polskich kibiców - Maja Chwalińska grała z Igą Świątek o finał turnieju WTA 1000 w Wuhanie. Dla tej pierwszej była to również walka o najwyższe w karierze notowanie w światowym rankingu, dla drugiej - o zmniejszenie strat do Karoliny Muchovej w kontekście zmagań o miejsce w WTA Finals. Na korcie było sporo sportowego dramatu - Iga zmagała się z kontuzją. A Maja grała świetnie. A to oznacza, że zaliczy rekordowy awans w rankingu WTA. Wiemy już, która będzie w poniedziałek.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »