W sobotnie popołudnie w Wuhan została napisana nowa historia polskiego sportu. Iga Świątek mierzyła się z Mają Chwalińską w półfinale turnieju WTA 1000 w Wuhan. Lepsza okazała się ta mniej utytułowana Polka, a Świątek kończyła ten mecz z kontuzją lewego uda. Po ostatniej piłce Iga podeszła do siatki i bardzo czule pożegnała się ze swoją przyjaciółką.