poniedziałek, 19 października 2026 r.
17.10.2026 17:45
42 wyświetleń
0 komentarzy
- Uważam, że Maja wygra, że domknie ten turniej - mówi nam Paweł Kałuża, pierwszy trener Mai Chwalińskiej po jej wygranej w Wuhanie z Igą Świątek (7:5, 6:1). - Trzymałem kciuki za dobry mecz i taki on był. A wygranej Mai absolutnie nie umniejsza to, że Iga doznała kontuzji. Iga jest świadomą zawodniczką i jakby ten uraz zagrażał jej zdrowiu, to by skreczowała. Zresztą Iga weszła w mecz perfekcyjnie, ale Maja podjęła rękawicę i pierwszy raz w karierze pokonała zawodniczkę z TOP10, na dokładkę byłą liderkę światowego rankingu.

Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »

Komentarze:
Najczęściej czytane
29.08.2026 22:02
259 wyświetleń
źródło: sport.interia.pl
02.10.2026 4:55
252 wyświetleń
źródło: sport.interia.pl
30.08.2026 20:05
205 wyświetleń
źródło: sport.interia.pl
08.09.2026 6:00
205 wyświetleń
źródło: sport.interia.pl
29.08.2026 14:05
176 wyświetleń
źródło: sport.interia.pl
01.09.2026 5:20
169 wyświetleń
źródło: sport.interia.pl
30.08.2026 15:40
168 wyświetleń
źródło: sport.interia.pl
02.09.2026 6:00
168 wyświetleń
źródło: sport.interia.pl
10.10.2026 19:32
164 wyświetleń
źródło: sport.interia.pl
31.08.2026 20:07
160 wyświetleń
źródło: sport.interia.pl