17.10.2026 22:55
27 wyświetleń
0 komentarzy
Sobotnie święto polskiego tenisa, jakim był niewątpliwie półfinał Maja Chwalińska - Iga Świątek (7:5, 6:1) w Wuhan popsuły problemy zdrowotne Raszynianki, dodając przy tym sporo dramaturgii do całego spotkania. Jak wyglądały jego kulisy? W sztabie Igi Świątek zrobiło się gorąco. O tym opowiedział trener Maciej Ryszczuk, tłumacząc dlaczego trzykrotnie złapał za telefon. A zrobił to, odpowiadając na zaczepiający go wpis w mediach społecznościowych.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »