19.10.2026 9:24
5 wyświetleń
0 komentarzy
Agnieszka Radwańska nie mogła przejść obojętnie obok sukcesu Mai Chwalińskiej w turnieju w Wuhan. Za komentarz do wygranej młodszej koleżanki posłużyło jedno znaczące słowo. Sama "Isia" także rozgrywała ostatnio swój turniej, w Luksemburgu. Jej występ podsumowała Daniela Hantuchova. Ta sama, która ostatnio wbiła szpilę Idze Świątek i Darii Abramowicz.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »