Jak potwierdził w rozmowie z Gazeta.pl rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie, śledczy zlecili przeprowadzenie czynności na Dolnym Śląsku. Funkcjonariusze zabezpieczają dokumenty i nośniki danych - ustalił z kolei dziennikarz Radia ZET Mariusz Gierszewski.